Praskie wspomnienia

Praskie wspomnienia

W połowie września tego roku, przedstawiciele OSTO oraz sympatycy naszego stowarzyszenia wybrali się do Czech na zaproszenia firmy Arboeko.


Arboeko to największa szkółka roślin ozdobnych w Republice Czeskiej. Istnieje od 1993 roku. Oferuje szeroki wachlarz usług i materiałów związanych z branżą szkółkarską i ogrodnicza. Rośliny z własnej produkcji i z importu, drzewa alejowe i soliterowe rośliny iglaste oraz duży wybór podstawowych gatunków i odmian, a także doskonale przygotowane zaplecze transportowe i logistyka – to elementy, które wyróżniają Arboeko na rynku Środkowo Europejskim.

Ale firma to przede wszystkim ludzie. Mieliśmy zaszczyt poznać obecnych właścicieli firmy oraz przedstawiciela na rynek polski Pana Martina Fokt. Ludzie z pasją, nie obawiający się ciężkiej, konsekwentnej pracy, z zaangażowaniem opowiadali nam o swoich dokonaniach i planach na przyszłość.

Ale zacznijmy od początku.

W piękne, słoneczne, wrześniowe południe wyjechaliśmy busem z Poznania. Atmosfera na pokładzie była fantastyczna. Radość wspólnego przebywania, interesujące rozmowy i kosztowanie domowych specjałów, uczynił naszą podróż naprawdę doskonałą.

Wieczorem dotarliśmy do Ołomuńca. Mimo późnej pory wybraliśmy się z Panem Martinem na spacer, by zobaczyć miasto nocą. Piękne kamienice i pomniki pamiętające odległe czasy, osnute blaskiem księżyca i ulicznych latarni, niewielu przechodniów, sprawiło, że Starówka prezentowała się cudownie i tajemniczo. Pełni wrażeń wróciliśmy do hotelu.

Następnego dnia czekała nas prawdziwa gratka. Zostaliśmy zaproszeni do filii firmy Arboeko w Smiržicach. Na ponad 50ha, produkuje się głownie młode drzewa alejowe oraz soliterowe rośliny iglaste. Szczególnie te drugie zrobiły na nas ogromne wrażenie. Umiejętnie cięte, gęste, ładnie wybarwione, prezentowały wyrównany, doskonale utrzymany materiał. Wielu zwróciło uwagę na nisko prowadzone, cięte kosodrzewiny, tworzące gęste, zwarte iglaste łany.

 

W szkółce 40ha zajmują młode drzewa alejowe przeznaczone do dalszej produkcji lub sprzedaży. Również one charakteryzowały się ładnie ukształtowanymi koronami, odpowiednio prowadzonymi w zależności od gatunku i odmiany, wyrównaniem i bardzo dobrą jakością materiału wyjściowego. Tak doskonały efekt to przede wszystkim wiedza i doświadczenie właścicieli i pracowników oraz sprzyjające warunki glebowo-klimatyczne. Tak dobrane warunki uprawy umożliwiają sprawdzenie wytrzymałości roślin na niskie temperatury zimą i na przedwiośniu. A wysokiej klasy ziemia zapewnia rozwój dobrego jakościowo materiału roślinnego o odpowiednio rozbudowanym, zdrowym systemie korzeniowym.

Niedaleko od Smiržic, w Dubu na Moravie mieliśmy okazję obejrzenia nasadzeń z drzew alejowych produkowanych w szkółce, wokół zabytkowego kościoła oraz w terenie otwartym na rozległych polach. Jeden z właścicieli szkółki był pomysłodawcą wprowadzenia nasadzeń pasowych o charakterze wiatrochronnym i ekotonowym, z drzew liściastych. Dzięki takim realizacjom próbuje się odtworzyć krajobraz czeskiej wsi, który został zdewastowany przed wielu laty. Również i tym razem byliśmy pod wielkim wrażeniem zaangażowania i pasji, z jaką opowiadał o realizacji właściciel Arboeko.

A to nie koniec atrakcji tego dnia. Mieliśmy okazję poznać prace znanych czeskich architektów: Zdenka Sendler, Vaclava Babka i Radko Kvĕt. W historycznej część Litomyšla na bazie projektu w/w architektów przeprowadzono rewitalizację terenu przy zabytkowych budynkach . Głównym założeniem projektu było uporządkowanie i nadanie nowego charakteru zagospodarowywanemu obszarowi, by był atrakcyjny dla mieszkańców i gości, a jednocześnie pasował do otaczających budynków. Dzięki temu powstał fantastyczny teren wypoczynkowy z obszernymi trawnikami, wygodnymi siedziskami na skarpach oraz szerokimi ścieżkami, umożliwiającymi swobodne poruszanie się osób niepełnosprawnych. Charakterystycznym elementem dla tego miejsca jest fontanna, w której zamontowano rzeźby autorstwa Olbrama Zoubek. Przedstawiają postacie kobiet w różnych okresach życia.

Towarzyszą temu iluminacje świetlne i muzyka. Wprowadzony w niewielkich ilościach materiał roślinny nawiązuje do historycznych założeń wokół budynków, w których kiedyś mieścił się klasztor, szpital i kościół. Są to przede wszystkim drzewa owocowe i rośliny sezonowe. Całość tworzy harmonijne połączenie nowego ze starym (oczywiście w dobrym słowa znaczeniu).

Następnego dnia gościliśmy w głównej siedzibie szkółki Arboeko w Obřistvi. Ponad 90ha zajmują drzewa alejowe.

Bardzo dobrej jakości materiał, wyrównany, zdrowy, o odpowiednich parametrach , gęstym systemie korzeniowym i odpowiednio rozbudowanych koronach to cechy drzew pochodzących z tej szkółki. Sprzyja temu miejscowy mikroklimat, lekkie gleby, dobra baza technologiczna oraz fachowość i wiedza pracowników Arboeko. Byliśmy pod wielkim wrażeniem rozmiarów szkółki i doskonałemu jej prowadzeniu. Na specjalnie przygotowanych przyczepach, wyłożonych słomianymi balotami, przykrytymi białym płótnem przejeżdżaliśmy do kolejnych kwater. Bardzo pouczający okazał się pokaz cięcia korony drzew, przedstawiony przez Pana Matrina.

 

Jego wiedza i doświadczenie, mimo młodego wieku jest godna pozazdroszczenia. Mieliśmy również okazje przyjrzeć się uprawie drzew w kontenerach typu airpot. Taki sposób szkółkowania roślin pozwala na uzyskanie doskonałego systemu korzeniowego bez deformacji, który zapewnia szybszą adaptację drzewa po jego wysadzeniu, bez względu na termin realizacji nasadzeń. Oglądaliśmy również kontenerownie zajmujące 10ha, centrum ekspedycyjne, tunele foliowe do uprawy roślin w pojemnikach oraz centrum Cash and carry. Cała szkółka zrobiła na nas bardzo pozytywne wrażenie. W głowach układaliśmy zamówienia, dopytywaliśmy o zasady współpracy, ofertę asortymentową itd.

I tak pełni planów na przyszłość pożegnaliśmy gościnną firmę Arboeko.

Kolejnym etapem naszej wyprawy była Praga. Miejsce magiczne, z fantastyczną architekturą i cudowna atmosferą. Wspólnie zwiedzaliśmy Vrtbovski ogród, oprowadzani przez czeskiego architekta, dzięki którego pasji i zapałowi możliwe było odtworzenie historycznego założenia ogrodowego. Ogród powstał w XVIII wieku na podstawie projektu Františka Maxmiliana Kaňka, urodzonego w Pradze. Współpracowali z nim rzeźbiarz Matyăs Bernard Braun oraz malarz Vaclav Reiner. Efekt ich wspólnej pracy był naprawdę niesamowity. Tarasowy ogród rozplanowano na trzech poziomach. Każdy z nich obfituje w pięknie utrzymaną zieleń, topiary, dywanowe rabaty z roślin sezonowych i wieloletnich oraz towarzyszące im rzeźby.

 

Na najwyższy poziom prowadza szerokie schody, a warto wspiąć się samą górę. Widok zapiera dech w piersiach. Praga ukazała nam swe cudowne oblicze.

A to nie koniec atrakcji. Przyszła pora na czas wolny. Trudno opisać słowami piękno tego miasta. Doskonale zachowane zabytki, wspaniałe widoki, sklepiki z pamiątkami i tłumy turystów. Mimo ogromnego tłoku na głównych uliczkach Pragi i stosunkowo krótkim czasem wolnym każdy z nas znalazł dla siebie coś ciekawego. Jedni z zapałem docierali do słynnego Mostu Karola, łączącego brzegi Wełtawy, by przejść wąskimi uliczkami do Starówki. Jednym z najbardziej znanych i najcenniejszych zabytków jest staromiejski zegar astronomiczny „orłoj” z XV wieku, znajdujący się na wieży ratusza. Zegar pokazuje cztery rodzaje czasu. Po obu stronach urządzenia przy każdej pełnej godzinie równocześnie ożywają postacie Kościotrupa, Turka, Skąpca i Pyszałka, a towarzyszy im 12 apostołów. Po ukazaniu się wszystkich apostołów pieje kur.

 

Inni wybrali się na Hradczany, kolejni uczestnicy wyprawy poszukiwali Złotej Uliczki. To właśnie tam alchemicy mieli wytwarzać złoto dla cesarza Rudolfa II Habsburga. Legenda miesza się z rzeczywistością, przeszłość z teraźniejszością. Szkoda, że czas mija tak szybko, a jeszcze tyle do zwiedzania. Może kolejnym razem…

W ostatni dzień naszego pobytu w Czechach odwiedziliśmy bardzo ciekawe miejsce. Interesujące od strony wizualnej, ale przede wszystkim od strony społeczno-środowiskowej. Na osiedlu w Zielenci od wielu lat patronuje wójt wioski, który z powodzeniem realizuje plan zagospodarowywania obszarów przyległych do zabudowań. Bardzo dobry kontakt z mieszkańcami, konsekwencja działania oraz pasja z jaką wykonuje swe zadania, umożliwiły powstanie założenia krajobrazowego. Wspólna praca przyniosła fantastyczne efekty.

Na koniec pojechaliśmy do Pruhonic, w których znajduje się piękny Ogród Dendrologiczny. Na 73ha zgromadzono prawdziwą kolekcję drzew i krzewów oraz bylin i traw. Ogród podzielony jest na 29 tematycznych kwater. W zależności od mikroklimatu i charakteru terenu dobierano gatunki i odmiany roślin tak, by pasowały do miejsca oraz mogły rosnąć w jak najlepszych dla nich warunkach. Dzięki temu powstały wspaniałe kolekcje roślin wrzosowatych, iglastych, cienioznośnych, itd. Ciekawostką ogrodu są duże rabaty żwirowe z bylinami i trawami.

 

Odpowiednio przygotowane podłoże, dobór gatunków i tylko odrobinę pielęgnacji w okresie wegetacji roślin, gwarantują doskonały efekt. Poniżej zestawienie gatunków jednej z rabat, romantycznie nazwaną: Sen Nocy Letniej.

SEN NOCY LETNIEJ

Aster lateriflorus „Bleke Bet” Aster
Echinaceapurpurea „Magnus” Jeżówkapurpurowa
Festucaglauca Kostrzewa popielata
Pennisetumalopecuroides „Hameln” Rozplenica japońska
Salviaverticillata „Purple Rain” Szałwia okręgowa
Pseudolysimachionspicatum Przetacznik kłososwy
Hyssopusofficinalissubsp. Aristatus Hyzop lekarski
Eryngiumplanum „Blue Hobitt” Mikołajek płaskolistny
Hypericumperforatum Dziurawiec
Thymuspulegioides Macierzanka zwyczajna
Teucriumchamaedrys „Nanum” Ożanka właściwa
Campanulaposcharskyana „Glandore” Dzwonek Poszarskiego
Alliumjesdianum „Michael Hoog” Czosnek
Narcissus „Jetfire” Narcyz
Crocustommasinianus „Whitewel Purple” Szafran Tommasiniego

W ogrodzie dendrologicznym oprócz założeń krajobrazowych i rozległych rabat, można również podziwiać przykładowe założenia ogrodowe, kwatery z pnączami, różanki, formowane i naturalne żywopłoty. Chętni mogli zaopatrzyć się w ciekawe rośliny w miejscowym mini centrum.

To tyle jeśli chodzi o wrażenia ze szkółki, zwiedzanych ogrodów i miast.

Warto również wspomnieć o kuchni czeskiej, której smakołyki mogliśmy próbować. Każda z odwiedzanych przez nas restauracji oferowała interesujące dla podniebienia, mniej lub bardziej wyszukane dania. Zupa cebulowa, kapuśniak o specyficznym smaku, rosół, pomidorowa. Drugie danie to oczywiście słynne knedliki, drożdżowe lub ziemniaczane, podawane z sosami i mięsem, lub na słodko z owocami i śmietaną. Nie mogło również zabraknąć piwa. Rodzajów wiele, choć warto było skosztować Pilsner Urquell i Budvar. Z przyczyn niezależnych od sprzedających, mocniejsze trunki typu śliwowica czy becherovka były niedostępne.

I cóż na tym koniec wspomnień z wyprawy do Czech. Dużo wrażeń, nowych pomysłów i planów. Obecność Pana Martina Fokt z firmy Arboeko, świetnie przygotowany i konsekwentnie realizowany plan naszego pobytu, piękna pogoda, a przede wszystkim doskonałe towarzystwo, sprawiły, że wyjazd ten na długo zapisze się w naszej pamięci.

Do zobaczenia na kolejnej wspólnej wyprawie OSTO

Hania Wypych